|
 |
|
| |
|
 |
Lisiura
to nie hodowla,
to dom, w którym siódme pokolenie corgi
żyje szczęśliwie na kanapie.
Są tu kochane, rozpieszczane, z rzadka wystawiane, czasami
mają szczenięta.
|
|
My |
|
|
Jesteśmy
absolwentami Wydziału Biologii Uniwersytetu
Warszawskiego.
Psy mamy razem od roku 1977. Pierwszym był
buldog angielski, ale z tą rasą zupełnie
nie umieliśmy się dogadać. W 1979 roku
przyjechała do nas z Niemiec pierwsza suczka
pembroke, i z tą rasą jesteśmy do dziś. Po
przeprowadzce do Podkowy Leśnej
( oczywiście, ze względu na psy) doszły jeszcze
polskie owczarki nizinne i cardigany. Szybko
jednak doszliśmy do wniosku, że to nie sztuka
nazbierać sobie dużo psów
- trzeba się jeszcze nimi porządnie zająć - a to
możliwe jest tylko, gdy nie jest ich wiele.
Nasze psy mieszkają w domu i są klasycznymi
kanapowcami.
Dziś mamy już tylko corgi obu ras i - dla
"dekoracji" - jednego collie.
Naszą główną rasą pozostają welsh corgi pembroke.
Naszą partnerką w hodowli jest Ania
Mejer. |

|
|
Nasz dom |
|
Jest zawsze otwarty dla wszystkich miłośników
rasy.
Często odbywają się tu spotkania
zaprzyjaźnionych hodowców i właścicieli.
Wszystkich, którzy chcą poznać nas i nasze psy
zapraszamy, to tylko pół godziny
od centrum Warszawy i lotniska. Zawsze możecie
liczyć na świetną herbatę
(mieszanka według własnej receptury), gorącą
kawę i.... coś do jedzenia,
bo gotowanie to nasza pasja.
|

|
|
Nasze sędziowanie |
|
Mirek jest sędzią od 1978 roku. Ocenia psy z
grupy I, V i IX FCI, kilka ras z grupy II
i dalmatyńczyki. Sędziował już niemal w całej Europie, w Rosji (także za
Uralem i na Syberii), Izraelu, Wielkiej Brytanii
( w tym na Wystawie Crufta), USA i Kanadzie,
na wystawach klubowych corgi w USA, Szwecji,
Norwegii, Rosji i Czechach.
Anka zdecydowała się sędziować dopiero po
wieloletnim namyśle, i od 2004 roku ocenia psy
z grupy I. Sędziowała już w Rosji, Niemczech,
Czechach, Litwie, Łotwie i Izraelu,
głównie na wystawach klubowych .
|
|
|

|
|
Nasze wystawianie |
|
Nasze psy wystawiane są
niezbyt często.
Po pierwsze sami sędziujemy dość dużo.
Po drugie wstawianie o czwartej rano nie bardzo
nam odpowiada.
Po trzecie nie uważamy tego za nadzwyczaj ważne,
bo przecież ani brzydki pies nie pięknieje od
zwycięstwa, ani ładny nie brzydnie od
przegranej. Cenimy natomiast zdanie sędziów,
którzy sami są znanymi hodowcami.
Opinie niektórych z nich zamieszczone są przy
prezentacji naszych psów.
|
|
|

|
|
Nasze pisanie |
|
Od lat zajmujemy się
pisaniem i tłumaczeniem artykułów i książek,
przede wszystkim dotyczących ras, genetyki i
psychologii psa,
a także historii polskiej kynologii. Obecnie
związani z redakcją pisma Przyjaciel Pies.
Lista opublikowanych książek |
|
|

|
|
Jubileusz |
|



|
|

All
Rights Reserved
©
Lisiura 2005 |
|